top of page

A.  

Drodzy Przyjaciele!                                             

 

Akurat jestem na dworze Jerzego V.

Chcecie wiedzieć dlaczego? Dlatego, że według mnie był bardzo mądrym władcą.

 

W czasie I wojny światowej wypożyczał konie ze swoich stajni, powozy służyły do przewożenia rannych, racjonował też żywność- to bardzo szlachetne.

 

Byłam obecna na koronacji króla, była to pierwsza ceremonia nagrana kamerą. Król był zdania, że to nie jest dla niego jedynie ceremonia, ale ważne religijne przeżycie.

 

W sekrecie powiem Wam, że król kolekcjonował znaczki pocztowe i lubił polować na głuszce.

 

Jedzenie, chociaż racjonowane było dobre, najbardziej lubiłam torcik z fasoli. Kilkakrotnie prosiłam kucharkę o przepis, ale nigdy mi go nie dała.

 

Ubierałam się kolorowo i dbałam o wygląd przez to mogłam na chwilę przestać myśleć o wojnie.

 

Kiedy miałam wolną chwilę to musiałam wypocząć, ale czasami brałam lekcje polo i gry na lutni. 

 

P.S. Niedługo wrócę do Was i dokładniej o wszystkim opowiem.

George 5

bottom of page